bike2u

Siostra napisała: „Brat, szukamy roweru dla 17-letniego chłopaka z Ukrainy. Rodzina uciekła z Charkowa, dom zniszczony, Timur (imię chłopaka) w traumie, bo tam została jego dziewczyna. Rower ma posłużyć mu za terapeutę. Pomóż, bo mamy tylko 350 zł i już trzeci tydzień przeglądamy ogłoszenia na OLX.”

Słowo wyjaśnienia: Siostra gra na skrzypcach z zespole muzyki celtyckiej o nazwie DAIR. W wolnym czasie, a pomiędzy pracą i obowiązkami rodzinno-domowymi znajdują go niewiele, pomagają Ukrainie i nie tylko. http://www.dair.art.pl/

Bez zwłoki wrzuciłem sprawę na fb. Rezultat zaskoczył nas wszystkich. Po 24 godzinach obcy ludzie dali nam 3 rowery i wpłacili 650 zł. Nazajutrz Timur i jego siostra (DAIR najpierw zorganizował rower Magdalence) dostali rowery. Obejrzyjcie filmik. Magdalenka płacze, bo wieczorem już zabroniono jej wyjść na rower.

Po co jest ta strona? Akcja “Rower dla Timura” została zakończona sukcesem, a my, zainspirowani niezwykłymi porywami serca ludzi dobrej woli, dostrzegliśmy potrzebę kontynuowania. Postanowiliśmy nie tracić rozpędu i trzymać tempo. Tak w mojej głowie zrodziła się inicjatywa bike2u, gdzie „u” znaczy nie tylko Ukraina, ale także „underprivileged”, czyli kogokolwiek bez pieniędzy, majątku, wykształcenia, możliwości itp. Tutaj każdy dar zostanie wymieniony, każda złotówka rozliczona.

Dlaczego warto wesprzeć bike2u? Nawet jeżeli nie obchodzą Cię Ukraińcy czy inni potrzebujący, to jeździsz rowerem. Inaczej byś tego nie czytał. Dobrze wiesz, że im więcej rowerzystów na drogach, tym większa świadomość wśród kierowców, co przekłada się na bezpieczniejsze drogi dla wszystkich. Zauważ, że poza rowerami dzieci dostały kaski, kamizelki odblaskowe, lampki i bidony. Rower Magdalenki serwisowano przez wręczeniem, a Timur do jednośladu dostał bagażnik, nowe sakwy, głośnik bluetooth i powerbank – te ostatnie dopiero po tym jak obiecał, że nie będzie jeździł ze słuchawkami w uszach. Zależy nam aby każdy obdarowany dostał cały pakiet, żeby nie obciążać tej osoby dodatkowymi kosztami.

Pani Tanya z Charkowa i jej rodzina. Obecnie mieszkają na wyspie Wolin pod opieką pani Sołtys. Ten rower był niekompletny i rdzewiał w szopie darczyńcy. Teraz dzięki Wam wiedzie drugie życie.

DARCZYŃCY

Krzysztof z Piaseczna: rower > obdarowany: Julian. Oto dowód.

Ola i Zosia ze Szczecina: rower, kask i rękawiczki > obdarowana: Magdalenka

„Borafu” z Łodzi: rower

Marcin ze Szczecina: rower > obdarowana: Tanya i jej rodzina

Inny Marcin ze Szczecina: opony

Magda ze Szczecina: śniadaniówka, latarka, apteczka, sakwy, chusta komin, zestaw naprawczy

Ania ze Szczecina: 200 zł

Marcin z Chwaszczyna: 133 zł

Jack z Kanady: 167 zł

Grzegorz z Zarzecza: 100 zł

Piotr z Brodnicy: 50 zł

Dziękuję wszystkim darczyńcom w imieniu swoim i zespołu DAIR !

Rozliczenie: razem na moje konto wpłaciliście 650 zł. Rower dla Timura kosztował 500 (po targowaniu). 161 zł kosztowały części do roweru dla pani Tanyi z Charkowa (siodełko, bagażnik, dzwonek, zamknięcie). Nie mamy już ani złotówki w budżecie…

Jak można nas wesprzeć? Są trzy sposoby:

  1. Podarować rower lub/i artykuły z rowerem związane (lub nie).
  2. Wpłacić pieniądze na specjalnie założone w tym celu konto: 66 1050 1041 1000 0097 5311 2102
  3. Skontaktować nas z potrzebującą osobą. Uwaga: na razie staramy się działać lokalnie, czyli do 100 km od Szczecina. Zależy nam na możliwości weryfikacji rzeczywistej potrzeby.

Jeżeli nie jesteś w stanie zrobić niczego z tej listy, to przynajmniej poślij to dalej w świat. Wielkie dzięki!

Następni potrzebujący:

11-letni chłopiec z Kołobrzegu

Szkoła Podstawowa w Maszewie pod Krosnem Odrzańskim

(dla dzieci do nauki przepisów drogowych)